Zaloguj się
Zarejestruj się
Odwiedź nas na Facebook
Runes of Magic

Bohaterowie

Tychus Findlay

W świecie StarCrafta Tychus pojawił się dopiero w StarCrafcie 2 (przed tym nigdzie nie było o nim wzmianki). To on jest autorem sławnej sentencji "Hell, it's about time!", którą wypowiedział w trailerze zapowiadającym grę.

Przedstawienie przeszłości Tychusa Findalya nie należy do najłatwiejszych. Krąży o nim wiele historii ale destylacja prawdy od fikcji stanowi całkowicie odmienia ich znaczenie.

Jedne opowieści przedstawiają Tychusa jako łotra który za niezłą sumkę sprzedał Kimerańskim piratom swoją własną matkę, kiedy inne opisują go jako lojalnego ryzykującego życiem dla kolegów z marines podczas Guild War. Nawet znający go najlepiej ze wszystkich, Jim Raynor nie jest pewien co do autentyczności wszystkich tych historii. Może on jedynie potwierdzić to co wdział na własne oczy, odkąd zostali przyjaciółmi w oddziałach militarnych Konfederacji.

Findaly i Raynor po raz pierwszy spotkali się w forcie Howe na Turaxis II, który był krwawym punktem w wojnie pomiędzy Terrańską Konfederacją a Kombinatem Kel-Morian. Findaly kończył wtedy odsiadkę w militarnym ośrodku poprawczym i miał za sobą wiele wybryków i niesubordynacji. Raynor, pokorny i szczery chłopak z gospodarstwa świeżo po wyjściu z obozu treningowego, promowany ze swoje niezwykłe umiejętności bitewne. Różnice te musiały zejść na bok, bo obydwaj marines byli tak równie zbędni w oczach Konfederacji, że mogli polegać tylko na sobie by przeżyć.

W trakcie trwania wojny, Findaly i Raynor zostali członkami 321-ego Batalionu Strażników Kolonii, elitarnej jednostki z wysoko priorytetową misją na Tuarxis II. Tychus i Jim byli wyjątkowymi żołnierzami, ich jednostka – o przydomku „Heaven’s Devils”- prędko zdobyła reputację odważnej i skutecznej militarnie. Niedługo po udanym wyścigu w szeregach „Heaven’s Devils” militarna kariera Findlaya i Raynora nagle i nieoczekiwanie dobiegła końca. Obydwaj marinesi udali się do AWOL po nieudanej misji na terytorium Kel-Morian, której rezultatem była śmierć wielu żołnierzy w przyjacielskim ogniu. Za niepowodzenie obwiniali swoich oficerów, lecz mimo tego wiedzieli o tym, iż mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Ich przeczucia okazały się słuszne: Konfederacja pod ich nieobecność postawiła im zarzut zabójstwa.

Jim i Tychus spędzili kilka kolejnych lat ukrywając się jako wyjęci spod prawa bandyci. Obserwowali sektor Korpulu zajmując się grabieżami i napadami, zbijając przy tym małą fortunę. Findlay stał się legendą dzięki swemu zwyczajowi upiększania opowieści o swych wyczynach, powierzanych każdej napotkanej osobie. Świetnie wpasował się do przestępczego światka, a pieniądze które zarabiał pozwalały mu cieszyć się tym co uważał w życiu za najważniejsze: drogim alkoholem, domami publicznymi i najlepszymi w sektorze cygarami. Dobre czasy jednak nie trwały długo. Wkrótce nastąpił nagły koniec ich przestępczej passy w roli rabusiów kiedy powróciło echo niepowodzenia podczas Guild War. W trakcie ryzykownej kradzieży Tychus i Jim zostali osaczeni przez władze. Tychus został pojmany. Jimowi korzystającemu z zaistniałego chaosu udało się uciec.

Chodzą pogłoski o tym, iż Tychus Findaly jest teraz przetrzymywany w New Folow Pision. Skazani którzy trafiają do tego więzienia o zaostrzonym rygorze przepadają bez wieści, jednak Tychus jest tym który potrafi przetrwać. Nawet jeśli wszystkie karty ułożą się przeciwko niemu on zawsze znajdzie wyjście z trudnej sytuacji. Raynor wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny i nie zdziwił by się gdyby ich drogi znów kiedyś się zeszły.

Zainstaluj wtyczkę FLash'a aby zobaczyć odtwarzacz.

Powrót
Drukuj
Poleć stronę znajomemu



Autor dokumentu : Robert "Xrasnolud" Rojek
Data publikacji : dn.3 maja 2009
Data modyfikacji : dn. 5 lutego 2010
Liczba wyświetleń tekstu: 8907